Intensive.
piasek nad morzem. drżenie rąk. zbyt mocna kawa wypijana jednym haustem. dym i lekkość słów. szampan. loff. obrazy. zapach, jej. uczucie ciepła. imprezy na których nie ma prostych kobiet. ogień. cisza. podróż ciągła podróż.

filmy. tell me your loves.
November 3, 2009
Wczoraj było zimno. Dzisiaj już nie chociaż tak samo.

Wczoraj myślałem, że w moim mieszkaniu jest zimno. Przyniosłem termometr no i kurwa nie jest. Jest 19,5 pół stopnia czyli w normie (która w ogóle stanowi 18 stopni). Ciekaw jestem ile zajmie mi przywyknięcie do tej temperatury - koniec lażenia po domu boso i takie tam. Póki co sprawdziłem grzejniki olejowe, gazowe konwektory i najbardziej właściwy wydaje mi się aktualnie materac elektryczny - jeden powód mniej by wstawać z łóżka.

Może to jest właściwy moment byśmy zamieszkali z Anią razem ? Albo chociaż żeby częściej zostawała na noc.

Rozumiem potrzebę bigamii, szczególnie w krajach o zimnych nocach i ogólnie chujowym klimacie.